Program edukacyjny pt. "Na ścieżkach wiary" trwał prawie 3 godziny. My przechodząc z sali do sali odwiedziliśmy ich aż 5 i we wszystkich świetnie się bawiliśmy. Jedną z sal była sala muzyki w której dowiadywaliśmy się kiedy i z jakich powodów powstały kolędy . Mogliśmy je śpiewać, nucić lub słuchać. Następną z sal, którą odwiedziliśmy była sala interakcji. Przy wejściu do niej otrzymaliśmy piloty, które były nam potrzebne do rozwiązania quizu. Za pomocą guziczków na pilocie wskazywało się odpowiedź. W sali inspiracji gwarantują oglądającym chwilę zadumy i refleksji. Wyświetlane są w tej sali filmy dokumentarne, które mają za zadanie zmusić uczestnika do osobistych przemyśleń. Sala 3D pozwalała nam przeżyć niewiarygodną przygodę, odkryć wymiar rzeczywistości, której często nie dostrzegamy w codziennym życiu. Najfajniejszą z sal była sala ruchu. W tej sali fotele są ruchome, emitują różne ciekawe efekty np. : powiew powietrza, skoki różnych dzikich zwierząt, przyjemny zapach. Tu również można się ochłodzić w upalny dzień, jeden z efektów to rozpylenie wody na twarz.
Po seansie dowiedzieliśmy się, że czeka nas niespodzianka - a mianowicie zwiedzanie Bazyliki mniejszej i muzeum w Niepokalanowie. Oczywiście nie mogło też zabraknąć Mc Donald's.
Jako uczestnik wycieczki mogę powiedzieć, że wycieczka się udała i każdy wrócił z niej rozluźniony i zadowolony. Moim i innych zdaniem najciekawszym miejscem było kino. Sale kinowe zadziwiały nas nowoczesnością i połączeniem nauki z relaksem. W każdej z sal bawiliśmy się cudownie i miło płynął nam czas. Zapewne wiele osób pojedzie do Cinema Parku po raz drugi.
Nina Wolska
Dnia 11 czerwca tego roku klasy 1b, 2a, 2b, 2d, 2e, 2f z Gimnazjum nr.2 wybrały się na wycieczkę z siostrami zakonnymi do warszawskiego kina na seans pt. "Na Ścieżkach Wiary". Wyjechaliśmy około godziny 7,30 z parkingu przy TESCO. Wszyscy przybyli punktualnie. Temperatura w autobusie była bardzo wysoka, lecz atmosfera naprawdę przyjemna. Siostra Emmanuela cały czas chodziła po autobusie i rozmawiała z wycieczkowiczami. Mniej więcej o godzinie 10:30 dojechaliśmy do kina. Na parterze budynku był salon gier, restauracja i kręgielnia. W tym miejscu otrzymaliśmy 30 minut wolnego czasu. Zabawa była znakomita. Gdy nadszedł czas na zbiórkę otrzymaliśmy żółte znaczniki, które miały na celu identyfikację naszej grupy. Do sal wprowadzała nas urocza pani przewodniczka, która towarzyszyła nam do końca pobytu w kinie. Na początku weszliśmy do sali interakcji. Dostaliśmy piloty i zaczęła sie zabawa. Podzieliliśmy sie na 2 grupy, chłopców i dziewcząt. Na ekranie kinowym pokazywały sie pytania dotyczące chrześcijaństwa. Po upływie 8 sekund od każdego pytania pojawiały się odpowiedzi i każdy mógł sobie sprawdzić czy wybrał dobrą odpowiedź. Co pewien czas pani wyjawiała nam ranking. Na trójkę najlepszych graczy czekały nagrody. Po dość długiej grze niespodziewanie wygrała grupa chłopców. Następnie poszliśmy do sali 3D. Projekcja dotyczyła życia Jezusa Chrystusa. Film był bardzo interesujący i odświeżył moją pamięć na ten temat. Na sali panowała zupełna cisza. Widać było, że wszystkim film bardzo przypadł do gustu. Efekty wizualne również robiły wielkie wrażenie i sprawiały, że czas mijał nieubłaganie. Po wyjściu z tej sali powędrowaliśmy do sali inspiracji. Projekcja dotyczyła dobroci człowieka. Film ten bardzo wpływał na podświadomość człowieka. Chyba każdy zaczął przemyślenia na temat tego, czy aby na pewno jest dobry i czy zachowuje się tak, jakby tego chciał. Po około półgodzinnym seansie przeszliśmy do sali ruchu. Na pozór wydawało się, że to zwykłe pomieszczenie, lecz gdy usiedliśmy i zgasło światło fotele zaczęły sie gwałtownie poruszać, głośniki koło uszu wydawały z siebie szumy wiatru, z foteli naprzeciwko tryskała woda, wielkie wiatraki umieszczone w rogach sali dawały podmuchy wiatru. Efekt był niesamowity. To jedno z najbardziej ekscytujących przeżyć jakich doświadczyłam. Pod koniec pobytu w Cinema Parku przybyliśmy do sali muzyki, w której przedstawiono nam historie powstawania kolęd. Na koniec przedstawienia chłopcy zaczęli głośno śpiewać i tak oto wszyscy w sali wybuchnęli śmiechem. Po wszystkich seansach pojechaliśmy do Mc Donald's. Był to jeden z najbardziej oczekiwanych punktów wycieczki. Wszyscy kupili sobie coś do jedzenia. Sporo czasu zajął nam tam pobyt. Gdy wreszcie znów ruszyliśmy w trasę temperatura w autobusie była bardzo wysoka. Wszyscy bardzo się męczyli tą podróżą. Po godzinie podróży dojechaliśmy do Niepokalanowa. Zwiedziliśmy tam przepiękną bazylikę oraz 2 muzea w tym jedno z historią i pamiątkami po świętym o. Maksymilianie Marii Kolbe, jednak bardziej podobało mi się muzeum samochodów papieskich. Po zwiedzaniu większość wycieczkowiczów udała się do pobliskiego sklepu, by zakupić zimne napoje na podróż. W drodze powrotnej wszyscy śmiali się i opowiadali o wrażeniach z wycieczki, natomiast siostra Emmanuela robiła wszystkim zdjęcia na pamiątkę. Po męczącej, ale udanej wycieczce około godziny 19 dotarliśmy do Gostynina.